Porady
Mniej nieodebranych. Więcej umówionych.
Praktyczne porady o telefonie w firmie, obsłudze klienta i asystencie AI - bez lania wody.

Lead z portalu dzwoni do trzech biur naraz - bądź pierwszy
W nieruchomościach klient z Otodom czy OLX dzwoni do kilku biur jednocześnie. Wygrywa ten, kto odbierze pierwszy. Pokazujemy, jak nie tracić leadów, gdy jesteś na prezentacji.

Szczyt na sali, a rezerwacje nie uciekają
W godzinach szczytu telefon w restauracji dzwoni bez przerwy, a obsługa jest na sali. Pokazujemy, jak nie tracić rezerwacji i zamówień na wynos, gdy linia jest zajęta.

Pełny grafik bez odkładania maszynki
Strzyżesz, a telefon dzwoni. Nie przerwiesz pracy do każdego sygnału, więc klient umawia się gdzie indziej. Pokazujemy, jak zapełniać grafik, nie odkładając maszynki.

Instagram o 20:00 i ręce w zabiegu - jak nie gubić klientek
W kosmetyce klientki piszą i dzwonią wieczorem, a w dzień masz ręce przy zabiegu. Pokazujemy, jak zapisywać na wizyty bez przerywania pracy i bez gubienia zapytań po godzinach.

No-show: jak SMS-y tną nieobecności o kilkadziesiąt procent
Klient, który nie przyszedł na umówioną wizytę, to czysta strata - zarezerwowany czas, którego nie odzyskasz. Pokazujemy, jak prosty system SMS ścina liczbę nieobecności.

Hydraulik z rękami w robocie nie traci zgłoszeń
W usługach domowych klient dzwoni, gdy masz ręce w instalacji, a wieczorem zgłasza awarię z OLX. Pokazujemy, jak przyjmować zgłoszenia, nie przerywając roboty.

Awaria o 21:00 nie musi oznaczać straconego zlecenia
Klientowi padł piec w środku nocy albo lodówka w weekend. Dzwoni do serwisu i trafia na pocztę głosową. Pokazujemy, ile jest warte jedno wieczorne zgłoszenie i jak łapać je 24/7 bez nocnych dyżurów.

Instruktor za kółkiem, a kursant już zapisany
Kursant dzwoni do szkoły jazdy w godzinach, gdy instruktor prowadzi jazdy i nie może odebrać. Pokazujemy, jak zapisywać kursantów, nie odrywając się od kierownicy.

Jak asystent AI umawia wizyty bez podwójnych rezerwacji
Asystent głosowy, który umawia wizyty, jest wart tyle, co jego kalendarz. Wyjaśniamy, jak Heyheyo zapisuje termin atomowo - bez kolizji, bez dwóch osób na jednej godzinie.
Wejdź pierwszy. Reszta będzie gonić.
Bez karty. Bez instalacji. Pierwsze „hej” w 10 minut.