
Środa, 11 listopada, 10:15. Pani Ania ma wolne i chce wreszcie umówić się na manicure przed świętami. Google pokazuje, że salon jest „otwarty do 18:00", więc dzwoni. Sygnał, drugi, piąty, poczta głosowa. Próbuje jeszcze raz po obiedzie. Nic. Wieczorem zapisuje się w salonie dwie ulice dalej, który odebrał.
Salon nie zrobił nic złego. Było święto, więc było zamknięte. Zabrakło tylko jednej rzeczy: informacji, która dotarłaby do pani Ani tam, gdzie jej szukała. Ten poradnik jest o tym, jak ogłosić godziny otwarcia w listopadzie i grudniu tak, żeby żaden klient nie dzwonił w próżnię, a ten, który i tak zadzwoni w dzień wolny, mógł się od razu zapisać na termin po przerwie.
Dlaczego godziny w święta to osobny problem
Zwykłe godziny otwarcia ustawiasz raz i zapominasz. Święta psują ten układ, bo zmieniają się na jeden dzień, a potem wracają. Każdy kanał, w którym klient sprawdza godziny, trzeba zaktualizować osobno, a na koniec przywrócić. Wystarczy jedno zapomniane miejsce, żeby klient dostał sprzeczne informacje.
Skalę problemu dobrze widać w badaniach z rynku amerykańskiego. Raport BrightLocal z 2021 roku pokazał, że 93% konsumentów sprawdzało w ciągu roku godziny otwarcia firm w serwisach z informacjami o firmach, a 76% przyszło do firmy za wcześnie albo za późno, bo godziny w internecie były błędne. 63% badanych stwierdziło, że błędna informacja w wizytówce zniechęciłaby ich do wyboru firmy. Polskie realia są podobne: klient szuka godzin w telefonie, a nie na kartce w drzwiach.
Jest też drugi koszt, o którym mówi się rzadziej. Klient, który trafia na zamknięte drzwi albo głuchy telefon, nie zawsze wraca. Ile kosztuje każde takie połączenie, policzyliśmy szczegółowo w tekście o tym, ile kosztują nieodebrane telefony.
Listopad i grudzień 2026: które dni wymagają komunikatu
Zanim cokolwiek ogłosisz, zrób listę dni, w których Twoje godziny różnią się od zwykłych. W tym roku kalendarz wygląda tak:
- 1 listopada, niedziela. Wszystkich Świętych wypada w niedzielę, więc pracownikom nie należy się za nie dodatkowy dzień wolny. Jeśli zwykle pracujesz w niedziele, i tak warto potwierdzić, że tego dnia masz zamknięte.
- 2 listopada, poniedziałek. Zaduszki to zwykły dzień pracy. Jeśli zamykasz wcześniej, bo jedziesz na groby, też to ogłoś.
- 11 listopada, środa. Święto Niepodległości w środku tygodnia. To najczęstsza pułapka, bo wizytówka pokazuje zwykłe środowe godziny.
- 24-26 grudnia, czwartek-sobota. Od 2025 roku Wigilia jest ustawowo dniem wolnym od pracy. 26 grudnia wypada w sobotę, więc pracodawca musi wyznaczyć pracownikom inny dzień wolny w grudniu, często 28 albo 31 grudnia.
- 31 grudnia, czwartek. Sylwester to dzień roboczy, ale wiele firm zamyka się wcześniej.
- 1 i 6 stycznia, piątek i środa. Nowy Rok i Trzech Króli, oba ustawowo wolne.
Do tego dochodzą Twoje własne decyzje: przerwa między świętami, dłuższe godziny 21-23 grudnia, urlop. Jak ułożyć sam grafik na szczyt, rozpisaliśmy w tekście o tym, jak przygotować firmę na przedświąteczny szczyt w telefonie. Tutaj zajmujemy się tym, co dzieje się dalej: jak te godziny przekazać klientom.
Mit: „wystarczy kartka na drzwiach"
Kartka na drzwiach to dobry pomysł, ale dociera tylko do ludzi, którzy już przyszli. Ogłoszenie godzin świątecznych znaczy coś innego: ta sama informacja ma być w każdym miejscu, w którym klient jej szuka, zanim wyjdzie z domu albo zadzwoni.
Czego to NIE znaczy:
- Nie znaczy jednego posta na Facebooku. Post znika z widoku po dniu, dwóch. Klient, który szuka Cię 10 listopada w Google, nie przewija Twojego profilu do postu sprzed tygodnia.
- Nie znaczy zmiany zwykłych godzin w wizytówce. Jeśli przestawisz środę na „zamknięte", zapomnisz ją przywrócić i przez następne tygodnie Google będzie pokazywać, że w środy nie pracujesz. Do świąt służy osobne pole.
- Nie znaczy, że telefon może milczeć. Klienci dzwonią także w dni wolne, bo właśnie wtedy mają czas, żeby coś załatwić. Głuchy sygnał nie mówi im, czy masz święto, urlop, czy firma zniknęła.
- Nie znaczy ogłoszenia dzień wcześniej. Ludzie planują grudniowe wizyty z wyprzedzeniem, więc godziny w Wigilię powinny być widoczne już w listopadzie.
Gdzie klient sprawdza godziny: tabela kanałów

| Kanał | Kto tam patrzy | Kiedy zmienić | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Wizytówka Google | Nowi klienci, Mapy | 2-3 tygodnie przed | Godziny specjalne, nie zwykłe |
| Strona WWW | Klienci szukający szczegółów | Razem z Google | Ta sama treść co w wizytówce |
| Facebook i Instagram | Stali klienci | Tydzień przed i dzień przed | Post plus godziny w profilu |
| Telefon | Wszyscy, którzy dzwonią | Przed pierwszym dniem wolnym | Kto odbiera, co słyszy klient |
| Drzwi i SMS | Stali klienci | Tydzień przed | Daty powrotu, nie tylko „zamknięte" |
Najważniejsza kolumna to ostatnia. Klient potrzebuje nie tylko informacji, że jest zamknięte, ale też kiedy znowu będzie otwarte i jak się wtedy zapisać. „Zamknięte 24-27.12, zapraszamy od 28.12, zapisy przez telefon przez całą przerwę" to komunikat, który zamienia dzień wolny w umówioną wizytę.
Zwróć też uwagę na telefon. To jedyny kanał, w którym klient nie czyta, tylko pyta, i oczekuje odpowiedzi od razu.
Krok po kroku: wizytówka Google, strona i social media
1. Wizytówka Google: godziny specjalne. W profilu firmy wybierz „Edytuj profil", potem „Godziny" i sekcję godzin specjalnych. Dodajesz konkretną datę i ustawiasz inne godziny albo zaznaczasz „Zamknięte". Według pomocy Google godziny specjalne nadają się na przerwy do 6 dni z rzędu. Jeśli zamykasz firmę na 7 dni lub dłużej, Google zaleca oznaczenie jej jako tymczasowo zamkniętej.
2. Potwierdź też dni, w które pracujesz normalnie. Google radzi potwierdzać godziny w dni świąteczne nawet wtedy, gdy się nie zmieniają. Dzięki temu klient widzi, że informacja jest aktualna, i nie zgaduje, czy 31 grudnia na pewno jesteś otwarty.
3. Strona WWW: jedno miejsce, ta sama treść. Dodaj krótki pasek albo sekcję „Godziny w święta" obok zwykłych godzin. Przepisz dokładnie to, co jest w Google, łącznie z datą powrotu. Po świętach usuń ją od razu, żeby w lutym nikt nie czytał o Wigilii.
4. Facebook i Instagram: dwa posty i profil. Pierwszy post tydzień przed dniem wolnym, drugi dzień przed, najlepiej z grafiką z listą dat. Na Facebooku ustaw dodatkowo godziny w ustawieniach strony, bo tam część klientów sprawdza je zamiast w Google.
5. Ustaw przypomnienia w kalendarzu. Każda zmiana ma dwie daty: kiedy ją wprowadzić i kiedy cofnąć. Zapisz obie, bo zapomniany komunikat jest gorszy niż żaden.
Krok po kroku: co słyszy klient, który dzwoni w dzień wolny
Telefon to kanał, o którym właściciele myślą na końcu, a klienci najczęściej. Masz trzy możliwości.
Poczta głosowa z komunikatem. Najtańsza opcja: nagrywasz „Dzień dobry, do 27 grudnia mamy przerwę świąteczną, zapraszamy od 28 grudnia". Klient wie, co się dzieje, ale nie może się zapisać. Musisz potem odsłuchać nagrania i oddzwonić, a część osób w ogóle nie zostawi wiadomości.
Przekierowanie na dyżur. Ktoś z zespołu odbiera w dni wolne. Działa, ale zabiera komuś święta. Jak to technicznie ustawić, opisaliśmy w poradniku o przekierowaniu połączeń.
Asystent, który zna godziny i zapisuje na termin po przerwie. Tak działa Heyheyo. Asystent odbiera o każdej porze, wie, jaki jest dziś dzień i godzina, i umawia wizyty tylko w dostępnych terminach z Twojego kalendarza. Żeby obsłużył święta, robisz w panelu trzy rzeczy:
- Blokujesz dni wolne w kalendarzu. Dodajesz blokadę na każdy wolny dzień: 11 listopada, a potem kolejno 24-27 grudnia. Asystent nie zaproponuje w tych dniach żadnego terminu, a gdy klient poprosi o zablokowany dzień, od razu poda najbliższy wolny termin po przerwie. Jeśli korzystasz z Kalendarza Google, wystarczy tam wydarzenie „Urlop" oznaczone jako „zajęty". Uwaga: wydarzenia całodniowe Google domyślnie oznacza jako „wolny", więc zmień to przy zapisie.
- Wpisujesz godziny świąteczne w specjalnych zasadach. Jedno, dwa zdania w ustawieniach bazy wiedzy, na przykład: „11.11 zamknięte. 24-27.12 przerwa świąteczna, wracamy 28.12. 31.12 pracujemy do 14:00". Asystent traktuje te zasady priorytetowo, więc poda je każdemu, kto zapyta. Jak przygotować resztę informacji, podpowiadamy w tekście o bazie wiedzy dla asystenta.
- Opcjonalnie zmieniasz powitanie. Powitanie asystenta piszesz sam w panelu. Możesz na grudzień dopisać krótkie zdanie o przerwie, pamiętając, że powitanie zawsze musi informować, że rozmówca rozmawia z AI.
Po rozmowie klient dostaje SMS z potwierdzeniem nowego terminu, a od 29 września 2026 roku także przypomnienie SMS przed wizytą, domyślnie 24 godziny wcześniej. Ty po powrocie widzisz w panelu nagrania, transkrypcje i podsumowania wszystkich rozmów z przerwy. Sprawy, których asystent nie załatwił sam, czekają w Skrzynce do oddzwonienia.

Harmonogram: kiedy co zmienić
Rozpisz to raz, a w przyszłym roku skopiujesz z poprzednimi datami.
- Do 25 października: decyzja o godzinach na cały okres. Lista dni zamkniętych, skróconych i wydłużonych, uzgodniona z zespołem.
- Około 25 października: godziny specjalne w Google na 1 i 11 listopada, blokady w kalendarzu na te dni, wpis w specjalnych zasadach asystenta.
- 4 listopada: post o 11 listopada. Dzień wcześniej, 10 listopada, krótkie przypomnienie w social mediach.
- 12 listopada: usuń listopadowe informacje i od razu wpisz grudniowe.
- Do 1 grudnia: godziny specjalne w Google na 24-27 i 31 grudnia oraz 1 i 6 stycznia, sekcja na stronie, blokady w kalendarzu, wpis w specjalnych zasadach. Klienci planujący wizyty przed świętami muszą je zobaczyć teraz.
- Około 15 grudnia: post z godzinami i datą powrotu, kartka na drzwiach, SMS do stałych klientów.
- 23 grudnia: ostatnie przypomnienie w social mediach. Jeśli masz pocztę głosową, nagraj świąteczny komunikat.
- Po 6 stycznia: sprzątanie. Usuń sekcję ze strony, zdejmij kartkę, usuń świąteczne zasady i zmień powitanie z powrotem.
Ile to kosztuje i ile zajmuje
Całe przygotowanie mieści się w jednym popołudniu:
- godziny specjalne w Google na oba miesiące: około 15 minut,
- sekcja na stronie: 15-30 minut, zależnie od tego, czy edytujesz ją sam,
- trzy, cztery posty w social mediach: około godziny razem z grafiką,
- blokady w kalendarzu i wpis w zasadach asystenta: około 10 minut,
- SMS do stałych klientów: kwadrans i kilka groszy za wiadomość.
Większy koszt kryje się w telefonach, których nikt nie odbierze. Policzmy to na przykładzie salonu kosmetycznego. Załóżmy, że w okresie od listopada do stycznia firma jest zamknięta 7 dni, które dla klientów są zwykłymi dniami: 11 listopada, 24-27 i 31 grudnia oraz 6 stycznia. Jeśli w każdy z nich zadzwoni średnio 5 osób, to 35 telefonów w próżnię. Gdy połowa z nich chciała się umówić, a co trzecia z tej połowy nie spróbuje drugi raz, tracisz około 6 wizyt. Przy zabiegu za 150 zł to 900 zł w jednym sezonie. To założenia, więc podstaw swoje liczby: ile telefonów odbierasz w zwykły dzień i ile kosztuje Twoja typowa usługa.
Plan Starter w Heyheyo kosztuje 299 zł netto miesięcznie i obejmuje 300 minut rozmów. W powyższym przykładzie dwie uratowane wizyty pokrywają większość miesięcznego abonamentu, a asystent odbiera nie tylko w święta, ale też wieczorami i w trakcie zabiegów. Szczegóły planów i 7-dniowy test bez karty znajdziesz w cenniku. Jeśli planujesz też dłuższy wyjazd, zajrzyj do tekstu o tym, kto odbiera telefon w firmie podczas urlopu.
Najczęstsze pytania
Jak ustawić godziny świąteczne w wizytówce Google?
W profilu firmy wybierz „Edytuj profil", potem „Godziny" i sekcję godzin specjalnych. Dodaj datę i ustaw inne godziny albo zaznacz „Zamknięte". Nie zmieniaj zwykłych godzin, bo po świętach łatwo zapomnieć je przywrócić.
Czy 11 listopada 2026 i Wigilia to dni wolne od pracy?
Tak. 11 listopada to Święto Niepodległości, w 2026 roku wypada w środę. Wigilia jest ustawowo dniem wolnym od pracy od 2025 roku i w 2026 roku wypada w czwartek.
Z jakim wyprzedzeniem ogłosić godziny otwarcia w święta?
Listopadowe święta najlepiej ogłosić 2-3 tygodnie wcześniej, a grudniowe do początku grudnia. Klienci umawiają przedświąteczne wizyty z wyprzedzeniem, więc godziny w Wigilię i między świętami powinny być widoczne już wtedy, gdy zapisują się na grudzień.
Co zrobić z telefonem, gdy firma jest zamknięta w święta?
Nie wyłączaj go. Nagraj komunikat z datą powrotu, przekieruj połączenia na osobę dyżurną albo oddaj telefon asystentowi AI, który poda godziny i od razu zapisze klienta na termin po przerwie.
Skąd asystent Heyheyo wie, że w święta firma jest zamknięta?
Blokujesz dni wolne w kalendarzu w panelu, a godziny świąteczne wpisujesz w specjalnych zasadach. Asystent nie proponuje terminów w zablokowane dni, podaje godziny każdemu, kto zapyta, i umawia klienta na najbliższy wolny termin po przerwie.
Zespół Heyheyo
Budujemy Heyheyo - asystenta telefonicznego AI, który odbiera telefon, umawia wizyty i wysyła SMS, gdy Ty nie możesz podejść do słuchawki.


