29 czerwca 2026

Po co budujemy Heyheyo - żaden klient nie powinien trafić na pocztę głosową

Każdego dnia tysiące telefonów do polskich firm trafiają na pocztę głosową - i tyle samo klientów odchodzi do konkurencji. Opowiadamy, po co budujemy Heyheyo i w co wierzymy.

W warsztacie ktoś ma ręce w smarze. W gabinecie trwa zabieg. W szkole jazdy instruktor siedzi za kółkiem. Telefon dzwoni, dzwoni, aż w końcu klient odkłada słuchawkę i wybiera następny numer z listy. Nikt się nie obraża. Po prostu poszedł dalej.

To nie jest margines. W wielu firmach usługowych nawet co czwarty telefon zostaje bez odpowiedzi. Każdy z nich to konkretna wizyta, konkretny przychód i często początek relacji, która mogła wracać latami.

W co wierzymy

Wierzymy, że żaden klient nie powinien trafić na pocztę głosową. "Oddzwonimy" to za mało - bo zanim oddzwonisz, sprawa zwykle jest już załatwiona u kogoś innego.

Wierzymy też, że mała firma zasługuje na taką samą dostępność jak duża sieć z całym call center. Różnica nie powinna polegać na tym, kto ma budżet na recepcję, tylko na tym, kto lepiej robi swoją robotę.

Co budujemy

Budujemy Heyheyo - asystenta telefonicznego, który odbiera, gdy Ty nie możesz. Nie nagrywarkę, nie menu "wybierz 1", nie bota, który nie rozumie. Asystenta, który odbiera ciepłym "hej", rozmawia po polsku, umawia wizytę w Twoim kalendarzu i od razu wysyła SMS z potwierdzeniem.

Pracujemy nad tym, żeby:

  • odbierał w niecałe pół sekundy, o każdej porze, także po godzinach,
  • rozumiał normalną rozmowę, łącznie z dyktowanymi numerami i terminami,
  • zapisywał wizytę bez podwójnych rezerwacji,
  • a Ty rano widział w panelu nie listę nieodebranych, tylko listę umówionych.

To nie jest projekt na boku. To produkt, nad którym pracujemy każdego dnia - od jakości rozmowy, przez integracje z kalendarzem, po zgodność z RODO i bezpieczeństwo nagrań.

Dla kogo

Heyheyo budujemy dla firm, które żyją z telefonu: warsztatów, gabinetów fizjoterapii i medycyny, szkół jazdy, salonów, serwisantów, usług domowych, kancelarii i sklepów. W każdej z tych branż liczy się to samo - telefon, który dzwoni w trakcie pracy, i klient, który nie chce czekać.

Zaczynamy spokojnie

Jesteśmy na wczesnym etapie i robimy to świadomie powoli. Wolimy dopracować rozmowę z pierwszymi firmami niż obiecywać wszystko wszystkim. Jeśli też uważasz, że żaden telefon nie powinien zostać bez odpowiedzi, policz na swoim przykładzie, ile kosztują Cię nieodebrane połączenia i zobacz, jak działa Heyheyo.

Każdy telefon odebrany. Także po godzinach. O to nam chodzi.

Zespół Heyheyo

Wszystkie porady

Wejdź pierwszy. Reszta będzie gonić.

Bez karty. Bez instalacji. Pierwsze „hej” w 10 minut.

Po co budujemy Heyheyo - żaden klient nie powinien trafić na pocztę głosową - Heyheyo